Znęcanie się nad psem
Kategorie:

Co grozi za znęcanie się nad psem i jak postępować, gdy zauważymy, że ktoś znęca się nad czworonogiem?

Od dawien dawna pies uznawany jest za najlepszego przyjaciela człowieka. Dla wielu osób nie do przyjęcia jest to, że ktoś może znęcać się nad zwierzakiem. Co ciekawe, nie tylko bicie może świadczyć o popełnieniu przestępstwa znęcania się nad psem. Jaka kara grozi za znęcanie się nad psem? Jak się zachować w przypadku bycia świadkiem takiego incydentu? Na te i inne pytania można znaleźć odpowiedzi, czytając ten artykuł.

Jakie zachowania mogą oznaczać, że właściciel znęca się nad psem?

Pies jest istotą myślącą, ale przede wszystkim czującą. Choć większość czworonogów kocha swoich właścicieli, to nie zawsze dostają miłość w zamian. Zgodnie z polskim prawem, nie tylko bicie psa może być czynem, za który trzeba będzie ponieść konsekwencje.

Jednym z istotnych czynników wskazujących na znęcanie się nad psem jest jego byt. Przywiązanie na łańcuchu, brak dostępu do wody, czy pożywienia skazuje czworonoga na życie na uwięzi lub w skrajnym ubóstwie, zagrażającym jego zdrowiu.

Jeśli opiekun chce, aby pies przebywał na podwórku, a nie w domu musi zapewnić mu odpowiednie warunki. Posiadanie budy i swoboda w poruszaniu się po posesji to absolutne minimum.

Do znęcania się nad psem ze szczególnym okrucieństwem na pewno można zaliczyć: przypalanie, bicie, kopanie, czy ciągnięcie na lince holowniczej. Oglądając wiadomości, można usłyszeć o wielu przypadkach, kiedy opiekun swoim zachowaniem doprowadził do poważnego uszczerbku na zdrowiu lub nawet śmierci psa.

Przemoc i inne niewłaściwe zachowania wobec zwierząt – jaka kara grozi?

Znęcanie się nad zwierzętami i kary za te czyny regulowane są przez kodeks karny. Według ustawy nie tylko bicie psa może stanowić podstawę do wszczęcia postępowania sądowego. Co ważne, nie tylko samo zadawanie bólu i cierpienia jest traktowane jako przestępstwo znęcania się nad zwierzętami. Również za świadome dopuszczenie do takiego czynu, może doprowadzić do odpowiedzialności karnej.

Przepisy kodeksu karnego przewidują kilka czynów, które mogą nosić znamiona przestępstwa znęcania się nad zwierzętami. Są to m.in.:

  • Złośliwe straszenie lub drażnienie zwierząt.
  • Zoofilia, czyli odbycie stosunku seksualnego ze zwierzakiem.
  • Trzymanie zwierząt w nieodpowiednich warunkach bytowych.
  • Niedostarczanie pokarmów lub wody.
  • Bicie zwierząt ostrymi i twardymi przedmiotami.

Warto zwrócić uwagę na przedostatni punkt mówiący o niedostarczaniu pokarmu i wody. Jest on szczególnie trudny do udowodnienia, ponieważ każda rasa psa, czy kota ma inne minimalne potrzeby, które musi zapewnić właściciel.

Za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami grozi kara pozbawienia wolności do lat trzech. Natomiast znęcanie się nad psem lub innym zwierzakiem ze szczególnym okrucieństwem można otrzymać karę w wysokości od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności.

Historie znane z wiadomości – jak potoczyły się głośne sprawy dotyczące znęcania się nad psem?

Nie bez powodu na początku artykułu wspomniano o ciągnięciu psa na lince holowniczej. Jedną z głośnych spraw, która poruszyła wszystkich miłośników czworonogów, jest zachowanie pewnego polityka. Były senator jednej z głównych partii został oskarżony przez prokuraturę o znęcanie się nad psem ze szczególnym okrucieństwem. Nastąpiło to po tym, jak były senator przywiązał zwierzaka do haka holowniczego i wsiadł za kierownicę. Początkowo psu udawało się utrzymać tempo pojazdu, jednak gdy były senator zwiększył prędkość, nie miał już szans. Przewrócił się i tak był ciągnięty po asfalcie.

Niestety u psa doszło do na tyle poważnych obrażeń, że zmarł. Co więcej, jego ciało zostało znalezione w ogródku byłego senatora. Jednak on nie przyznaje się do winy. Twierdzi, że pies nie jest jego, a cała ta sytuacja to zagrywki polityczne.

Byłego senatora policja zatrzymała w drugim kwartale 2021 roku. Według ustaleń policji nie ma wątpliwości co do winy polityka, ponieważ stróże prawa są w posiadaniu filmu z monitoringu, na którym widać, że to właśnie były senator siedział za kierownicą pojazdu.

On jednak nadal twierdzi, że postawione zarzuty to totalny absurd i zarzeka się, że nie jest odpowiedzialny za przestępstwo znęcania się nad zwierzętami. Twierdzi, że kocha zwierzęta i opiekuje się nimi ponad 40 lat.

Prokuratura nie dała się zwieść tym tłumaczeniom i postawiła byłemu senatorowi zarzuty. Nie trafił on jednak do aresztu za znęcanie się nad psem. Pozostaje jednak pod nadzorem policji. Mężczyźnie grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

Nastolatek z Wrocławia odpowie za znęcanie się nad psem

Przemoc wobec zwierząt to nie tylko domena dorosłych. Wystarczy przyjrzeć się bliżej sprawie szesnastolatka z Wrocławia, który najprawdopodobniej stanie przed sądem i odpowie za znęcanie się nad własnym psem.

W wiadomościach i radio było bardzo głośno o sprawie agresywnego Wrocławiaka, który postanowił gnębić bezbronne zwierzę. Według Ekostraży, która pojawiła się na miejscu, chłopak szarpał, kopał psa i rzucał nim ze schodów. Choć pies walczył o swoje życie, to cierpiał zbyt mocno i weterynarze podjęli smutną decyzję o jego uśpieniu.

W swoich tłumaczeniach chłopak z Wrocławia tłumaczył swoje postępowanie tym, że zwierzę nie chciało go słuchać. Według lekarzy pies mógł się tak zachowywać ze względu na swój wiek i problemy zdrowotne.

Ekostraż w social mediach opublikowała informację nie tylko o śmierci psa, ale też o tym, że przez lata był zaniedbywany i nie był to pierwszy raz, kiedy został uderzony. Zwierzak spoczął na psim cmentarzu.

Sprawa nadal trwa. Jednak nastolatek z Wrocławia na pewno odpowie za znęcanie się nad i doprowadzeniem go do śmierci. Za popełnione przestępstwo może zostać skazany nawet na 3 lata więzienia.

Skandaliczne warunki bytowe – kara 3 miesięcy bezwzględnego więzienia dla oprawcy psa

Znęcanie się nad czworonogiem i kara za to
Źródło: Pexels.com

Mówiąc o głośnych historiach, dotyczących przestępstw znęcania się nad zwierzętami, warto wspomnieć o pewnym mężczyźnie, który już otrzymał wyrok.

Stanisław J został oskarżony o znęcanie się nad swoim psem. Jest to jeden z tych przypadków, który pokazuje, że nie trzeba bić zwierzaka, żeby otrzymać zarzuty. Mężczyzna postanowił swojego psa traktować jako znak ostrzegawczy dla złodziei. Nie przejmował się tym, że robi zwierzakowi krzywdę. Latem 2020 roku przywiązał łańcuchem psa do schodów i całkowicie uniemożliwił mu swobodę poruszania. Pies nie miał także dostępu do wody i jedzenia, a na dworze w tym czasie były upały.

Tylko dzięki reakcji sąsiadów policja pojawiła się na posesji i udało się uratować zwierzę. Było wyczerpane i odwodnione. Początkowo oskarżony o znęcanie się nad psem mężczyzna przyznawał się do winy, później jednak zmienił zeznania i twierdził, że uratował zwierzę po śmierci jego poprzedniego opiekuna.

Sąd nie przyjął tłumaczeń mężczyzny i uwzględnił, że pies miał skandaliczne warunki do życia. Mężczyzna został skazany na 3 miesiące bezwzględnego więzienia. Co więcej, sąd nałożył na niego karę pieniężną i zakazał posiadania zwierząt przez 5 lat. Oskarżony o znęcanie nie może też ponownie wziąć pod opiekę psa, którego mu odebrano.

Jak postępować, gdy widzimy, że ktoś znęca się nad psem?

W pierwszym kroku można oczywiście porozmawiać z właścicielem i powiedzieć mu, że za znęcenie się nad zwierzętami grozi areszt, a nawet kilka miesięcy bezwzględnego więzienia. Często takie słowa mogą dać do myślenia i właściciel psa zmieni swoje zachowanie.

Jeśli takie działanie nie przyniesie efektów, to konieczne będzie zgłoszenie sprawy na policję lub do organizacji zajmującej się prawami zwierząt. Jeśli oskarżony o znęcanie nie bije psa, tylko np. go głodzi, to dobrze mieć na poparcie swoich słów jakieś dowody w postaci nagrań, czy zeznań innych osób.

Najważniejsze jest to, żeby po prostu reagować. Pies to bezbronna istota, która sama nie poradzi sobie z katem.

Postawienie przed sądem choćby jednego oprawcy zwierząt pokazuje, że psy, koty i inne stworzenia mają prawo żyć w godnych warunkach bez przemocy i cierpienia.

 

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.

Witryna wykorzystuje Akismet, aby ograniczyć spam. Dowiedz się więcej jak przetwarzane są dane komentarzy.